trener osobisty
trener osobisty

Strona główna O mnie
     O mnie




Damian Wiatrowski - trener osobisty, dietetyk
data urodzenia: 11 kwietnia 1985
wzrost: 181 cm
waga startowa : 89kg
waga po za sezonem (masa) : 105 kg
staż treningowy: 15 lat
miejsce urodzenia : Poznań
miejsce zamieszkania : Giewartów / Poznań
zawód : Instruktor kulturystyki i fitness /Webmaster  /Rolnik
hobby : dietetyka, muzyka, grafika komputerowa

Od 15 lat inspiruje mnie kształtowanie ludzkiego ciała, początkowo poszerzałem swoją wiedzę czytając literaturę tematyczną, analizując badania i artykuły znanych postaci z świata kulturystyki i fitness. Przez lata nabierałem techniki w swojej domowej siłowni, na boisku i w terenie testując najróżniejsze systemy treningowe, różne kombinacje diet i suplementów aż do momentu w którym stwierdziłem, że chce aktywnie brać udział w kształtowaniu ludzkiego ciała.

 

Za zaoszczędzone pieniądze postanowiłem zainwestować w stworzenie dość profesjonalnego Fitness Clubu w Słupcy koło Poznania  i robiąc licencje instruktora kulturystyki. Z wiedzą jaką wcześniej udało mi się zdobyć licencja była tylko formalność.

Od 3 lat mam swoich podopiecznych którym pomagam dążyć do wymarzonej sylwetki i kondycji fizycznej.

Od września 2010r. jestem trenerem personalnym w fitness
clubie / siłowni  Green Point Poznań ul. Hetmańska Hetmańska 91/b. Wszystkich chętnych którzy są zainteresowaniu wspólnym treningiem zapraszam do zapoznania się z moją ofertą.


Mały wywiadzik
Wcześniej uprawiałeś lekkoatletykę, koszykówkę byłeś też bardzo dobrym siatkarzem. Dlaczego porzuciłeś te dyscypliny i wybrałeś kulturystykę?

Już jako dziecko wyróżniałem się spośród swoich rówieśników dobrą sprawnością fizyczną, bez większych treningów udawało mi się zdobywać medale w najróżniejszych dyscyplinach, czy to były biegi długodystansowe, skok w dal czy rzut oszczepem.
Jeżeli chodzi o lekkoatletykę a dokładnie sprinty zaraziłem się nimi od mojego taty. Pod jego okiem trenowałem, rozwijałem swoją technikę i dynamikę biegu, było on bardzo dobrym trenerem ponieważ za czasów szkoły średniej i studiów trenował wyczynowo sprinty osiągając na 100 m 10,8 s i znał się na rzeczy, po kilku miesiącach treningów w wieku 15 lat na dystansie 100m udało mi się wybiegać czas 11.40s jak na 15 latka był to bardzo dobry wynik.
Równolegle grałem również w koszykówkę w Konińskim Klubie Sportowym, rodzice zawozili mnie specjalnie 3x w tygodniu abym mógł rozwijać swoją pasje i umiejętności sportowe. Wytrwałym treningiem i dążeniem do wyznaczonego celu udało mi się po kilku latach treningu dostać do tak zwanej „ pierwszej piątki „ na każdym spotkaniu wychodziłem w podstawowym składzie do zmagań z rywalem. Długo jednak się tym nie cieszyłem , ponieważ na jednym ze spotkań, pamiętam to jak dziś, przytrafiła mi się dość poważna kontuzja. Na pełnym biegu wpadłem pod łokieć zawodnika z przeciwnej drużyny z Włocławka, który otwierał tzw. „Piwot” i wylądował on wprost na moim nosie, siła uderzenia była tak duża, że na chwile straciłem przytomność a upadek był tak niefortunny, że uszkodziłem dyski między kręgowe w odcinku lędźwiowym . Wylądowałem w szpitalu, lekarz stwierdził, że mam złamany nos i wystawione 3 dyski. Ta kontuzja wykluczyła mnie ze zmagań sportowych na blisko 1,5 roku, nie wróciłem już do systematycznych treningów koszykówki i sprintów.
Kolejną pasją sportową była siatkówka, którą uprawiałem pod okiem trenera Pawła Kolana w LZS MKS MOS Czarni Ostrowite.

Wszystko zaczęło się pięknego letniego dnia w Giewartowie nad jeziorem Powidzkim, tam znajdują się boiska do siatkówki plażowej, zawsze gdy była pogoda szliśmy ze znajomymi poodbijać piłkę. Na początku była to niewinna zabawa , która po kilku miesiącach przerodziła się w grę w którą wkładałem całe swoje serce. Dowiedzieliśmy się, że w Giewartowie odbędzie się turniej piłki plażowej, postanowiliśmy spróbować swoich sił z partnerem. Turniej odbył się zagraliśmy ale nawet nie wyszliśmy z grupy heheh, przeżycia z turnieju obudziły we mnie chęć poznania i poszerzenia umiejętności siatkarskich dlatego też bezpośrednio po wakacjach zacząłem systematyczne treningi na hali pod okiem Pawła Kolana. Siatkówkę trenowałem blisko 4 lata w sezonie jesienno – zimowym na hali a gdy tylko zaczynało robić się ciepło wchodziliśmy na „piasek” w ostatnich dwóch latach treningów wraz z partnerem udało nam się nawet wywalczyć kilka dobrych miejsc w siatkowej piłce plażowej, miedzy innymi : III miejsce w Grand Prix Gminy Ostrowite w Giewartowie i II miejsce w Grand Prix Ziemi Słupeckiej w Naprusewie, a jak wiadomo siatkówka na naszym regionie zawsze była na wysokim poziomie.





Po wakacjach na jednym z treningów siatkówki spotkałem się z moim dobrym kolegom Kubą który trenował sztuki walki i zaproponował mi wspólny trening na siłowni, pomyślałem dlaczego nie w końcu trochę więcej siły podczas gry w siatkówkę zawsze się przyda. Na początku były to bardziej spotkania, towarzyskie na których większość czasu śmialiśmy się i wygłupialiśmy, jednak po kilku miesiącach treningów zauważyłem, że z moim ciałem dzieje się coś dziwnego mięśnie stały się zarysowane a klatka piersiowa zaczęła nabierać kształtów, pomyślałem fajna sprawa. Trenowałem równocześnie siatkówkę i chodziłem na siłownie blisko 1,5 roku po tym okresie zdecydowałem, że zrezygnuje z systematycznego treningów siatkówki na rzecz treningów na siłowni.
Całkowicie nie porzuciłem żadnej z wcześniej uprawianych dyscyplin. Regularnie gram w koszykówkę, siatkówkę czy uprawiam jogging. Nie są to oczywiści treningi wyczynowe jak za dawnych lat , ale o porzuceniu tych dyscyplin nie ma mowy , ponieważ cały czas utożsamiam się z siatkarzami i koszykarzami. Zawsze , gdy znajdę wolny czas od spraw zawodowych chętnie chodzę z rodzicami i znajomymi pograć w siatkówkę i koszykówkę czy jadę na basen popływać. Błędnym byłoby myślenie , że aby być kulturystą trzeba skoncentrować się tylko na siłowni. Ja osobiście wychodzę z założeni , że organizm aby miał idealne warunki do rozwoju powinien być poddawany najróżniejszym bodźcom fizycznym, dlatego nigdy nie zrezygnuje z tych dyscyplin.

Spotkałem się z takim stwierdzeniem, iż kulturystyka to nie tylko sport ale przede wszystkim styl życia, czy zgadzasz się z tym?


Dokładnie Kulturystyka to nie tylko sport , ale przede wszystkim zdrowy styl życia. Regularne pełnowartościowe posiłki, systematyczne treningi, optymalna ilość snu i czas na relaks czynią z tego sportu sposób na życie , który kształtuje charakter i jest lekarstwem na wszystkie smutki i problemy.

Od kiedy trenujesz kulturystykę?

Kulturystykę trenuje blisko 10 lat . W tym okresie udało mi się wypracować niezłą formę. Gdy zaczynałem treningi na siłowni przy wzroście 180cm ważyłem zaledwie 70kg a obwód bicepsa wynosił niecałe 34cm. Aktualnie ważę 105kg a obwód bicepsa wynosi prawie 50 cm.



Czy miałeś jakiegoś idola, na którym się wzorowałeś?
Będę nie oryginalny jak powiem, że Arnold Schwarzenegger ale tak jest. To jest mój wzór idealnej sylwetki, gęste mięśnie, harmonijnie rozwinięta każda część jego ciała od łydek aż po kaptury powodują że jest moim autorytetem jeżeli chodzi o kulturystykę.

Jak aktualnie wygląda twój trening?

Kulturystyka jest takim sportem, który wymaga zaplanowania treningu na cały rok. Zaczynamy od okresu budowania siły mięśniowej, który trwa w moim przypadku 1,5 miesiąca. Kolejnym okres to budowanie masy mięśniowej od 2 do 3 miesięcy, jest to najbardziej lubiany okres wśród młodych zapaleńców siłowni.
Okres kształtowania masy mięśniowej i budowanie separacji zajmuje mi ok. 2 miesiące
Najcięższym okresem w moim rocznym planie treningowym jest okres separacji i definiowania masy mięśniowej trwa on od 10 do 14 tygodni i zabiera mi praktycznie 100% wolnego czasu.
Aktualnie jestem na tym etapie planu rocznego i trenuje 7x w tygodniu. Pierwszy trening zaczynam o 8:00 jest to jazda na rowerku stacjonarnym 45min kolejny trening zaczynam o 15:00 są to typowe ćwiczenia siłowe na maszynach i wolnych ciężarach z dużą liczbą powtórzeń. Codziennie ok. 19:00 gram w siatkówkę, koszykówkę lub jeździe z rodzicami na basen. Ostatni trening kończę o 23:00 są to ćwiczenia aerobowe + ćwiczenia wzmacniając i kształtujące brzuch, nogi. Tak intensywne treningi trwają na szczęście tylko 3 miesiące w roku. Po okresie definiowania mięśni przychodzi zasłużony okres roztrenowania wtedy trenuje delikatnie2/3 x w tygodniu po 1,5 h









Co jest najważniejsze w kulturystyce. Sam trening, dieta a może odpoczynek?
dietę, trening, odpoczynek stawiał bym na równi, ponieważ bez odpowiedniej zbilansowanej diety nie osiągnie się żadnych sensownych wyników, jeżeli ktoś będzie chciał przytyć w czysty mięsień a będzie jadł 2/3 niepełnowartościowe posiłki to logiczne jest, że nie osiągnie założonego celu ponieważ nie zapewnia organizmowi odpowiedniej ilości kalorii witamin i minerałów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania i rozwoju organizmu.
Bez odpowiednio zaplanowanego treningu ( optymalnej intensywności ) nie zmusisz organizmy do rozwijania mięśni. Trening powinien być zaplanowany indywidualnie dla każdej osoby ponieważ z pozoru dobry trening dający efekt u jednej osoby może okazać się dla drugiej osoby treningiem nieefektywnym.
Jeżeli nie zapewnimy naszym ciału odpowiedniej ilości wypoczynku tym samym możemy zapomnieć o efektach w postaci dobrej jakości mięśnia. Ja średnio śpię między 7/8 godzin na dobę. Oprócz tego staram się zapewnić moim mięśniom regeneracje w postaci masaży, laseru , magnoterapii czy krioterapii ( o tyle mam to ułatwione bo wszystko znajduje się u mnie w domu ponieważ mama prowadzi własny gabinet fizjoterapii i odnowy biologicznej w Giewartowie ). Ponadto często korzystam z basenu, polecam gorąco mięśnie naprawdę regenerują się dużo szybciej.


Kulturystyka jest drogim sportem i praktycznie nie ma w niej miejsca dla ludzi uprawiających jej amatorsko. Czy chcesz zostać zawodowym zawodnikiem?
Tak kulturystyka jest bardzo drogim sportem, koszty suplementacji, diety i odnowy biologicznej sięgają nawet kilku tysięcy zł w miesiącu. Jak znajdę sponsora który pokryje wszystkie koszty związane z zapewnieniem idealnych warunków do budowania coraz to lepszej formy to jak najbardziej chciałbym uprawiać kulturystykę zawodowo.






Z pewnością spotkałeś się z uwagami skierowanymi pod swoim adresem, iż bez wspomagania sterydami anabolicznymi nie można osiągnąć takich efektów. Jak na takie stwierdzenia reagujesz?
Spotkałem się i to wiele razy, reaguje spokojnie ponieważ ten problem mnie nie dotyczy. Uprawiam bowiem kulturystykę klasyczną w której chodzi o harmonijnie i proporcjonalnie rozwinięte mięśnie ( a nie mięśnie monstrualnych rozmiarów ). Wiem, że nie wyczerpałem jeszcze swojego naturalnego potencjału i wiele mogę osiągnąć stosując odpowiednią suplementację innowacyjne treningi i dietę bez sterydów anabolicznych. A wiedza, którą posiadam i cały czas staram się ją poszerzać pomagają mi w ciągłym polepszaniu formy.










Dokument bez tytułu



» Dieta odchudzająca
» Plan treningowy na masę / rzeźbę
» Trener osobisty poznań
» Trening spalania tkanki tłuszczowej
» Ćwiczenia na zgrabne uda i pośladki
» Trener personalny poznań
» Od czego zacząć odchudzanie ?
» Dietetyk Poznań
» Trening indywidualny poznań

Strona główna O mnie